[2011.02.24] SPÓR O OFE
Dodane przez Administrator dnia 24/02/2011 20:22:29
Proponowane przez rząd zmiany systemu emerytalnego w Polsce stają się obecnie zasadniczą sprawą, która w istotny sposób może wpłynąć na bieg wydarzeń politycznych. Moim zdaniem podjęte w tej dziedzinie decyzje mogą nawet odzwierciedlić się w wyniku wyborczym. W tym roku zostaną przeprowadzone wybory parlamentarne. Rządząca Platforma Obywatelska stoi jako pierwsza partia w minionym dwudziestoleciu przed szansą utrzymania się przy władzy. Jednak jej notowania ostatnio bardzo wyraźnie się zachwiały i jeszcze wszystko może się zdarzyć…
W kwestii Otwartych Funduszy Emerytalnych PO zaproponowała obcięcie przekazywanych tam składek z 7,3 procent o pięć procent, które zostaną przekazane Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych. Jest to w jakiejś mierze zaprzeczenie idei, które do tej pory PO głosiła. Albowiem filozofia tej partii zakładała demontaż centralizmu państwowego na rzecz indywidualnego wyboru jednostki. Było to zerwanie z poprzednim system, a teraz nagle następuje powrót do niego. Ponadto takie postępowanie PO oznacza zerwanie umowy społecznej, którą władze zawarły ze znaczną grupą przede wszystkim młodych naszych rodaków, czyli w dużej mierze wyborcami tej partii.
Ponoć rząd kierowany przez Tuska uważał całą operację za bezpieczną, uważając że młodzi Polacy nie interesują się emeryturami, a starsi bardziej ufają ZUS-owi. Okazuje się, że to błędne rozumowanie, bo sondaże ukazują, że większość Polaków jest przeciwna zabieraniu pieniędzy OFE. Wbrew pozorom społeczeństwo mamy coraz bardziej wykształcone i świadome swoich praw.
Większość Polaków zdaje sobie sprawę, że OFE służyły nie tylko gromadzeniu funduszy na przyszłe emerytury. Wiedzą, że OFE są sposobem na gromadzenie kapitału służącego rozwojowi gospodarki. Ma rację Leszek Balcerowicz mówiąc, że pieniądze w OFE są realne i pracują na przyszłych emerytów. Natomiast pieniądze w ZUS to tylko wirtualny zapis, którego przemiana w pieniądz będzie zależała od kondycji kasy państwowej. Pieniądze z ZUS są wirtualne i służą głównie wypłatom bieżących świadczeń, a może się zdarzyć, że aktualna władza skonsumuje je na inne pilne potrzeby, jak to się stało z rezerwą demograficzną.
PO powinno się zdecydować, czy wbrew swoim zasadom chce odstąpić od reformy systemu emerytalnego i szczerze powiedzieć, że chce pieniędzmi z OFE załatać rosnącą dziurę budżetową. To jednak nie wszystko, bo takie posunięcie jest doraźne i nie naprawia złych mechanizmów budżetowych. PO jeśli chce być wiarygodne musi przystąpić do reform finansów. Trzeba jak najszybciej uszczelnić dziurawy jak durszlak KRUS. Na pewno należy rozważyć powrót do wyższej składki rentowej tak pochopnie zredukowanej przez poprzedników. Konsekwentnie należy odbierać przywileje emerytalne np. w służbach mundurowych, gdzie dochodzi do rażących zjawisk. Jak w demokratycznym państwie agent “Tomek” były pracownik ABW w wieku 34 lat może przejść na wcześniejszą emeryturę i otrzymywać ją w kwocie 4000 zł? Nie powtórzę co o tym myślą emeryci otrzymujący, po 40 latach pracy, skromną część tamtej kwoty?
Można jeszcze pomyśleć o wydłużeniu czasu pracy, bo wkrótce staniemy się jednym z ostatnich państw Unii Europejskiej, w którym są takie progi wiekowe. Piszę o tym wszystkim z troską, bo sobie i przyszłym emerytom życzę jak najlepszych rozwiązań. Jednak mam świadomość, że bez zdecydowanych reform, świadczenia emerytalne i rentowe będą w ogóle zagrożone. Czy jednak PO w roku wyborczym będzie stać na szczerą rozmowę ze społeczeństwem i determinację w podejmowaniu racjonalnych reform?
SŁAWOMIR PIETRZYK