[2010.10.08] JESIENNE SZCZUPAKI
Dodane przez Administrator dnia 08/10/2010 14:57:26
Gdy bierzemy do rêki b³ystkê, ryb±, która pierwsza przychodzi nam wtedy do g³owy zapewne jest szczupak. A jesieñ, to pora roku, w której szczupaki ³owione s± najczê¶ciej. Mo¿na wrêcz powiedzieæ, ¿e kulminacja jego apetytu przypada po tarle, a wiêc pó¼n± wiosn± oraz na jesieñ – we wrze¶niu, pa¼dzierniku i listopadzie. A wiêc w³a¶nie teraz. Generalnie, mo¿na powiedzieæ, ¿e ryba ta najlepiej czuje siê w wodzie ch³odnej. W wodzie podgrzanej letnimi upa³ami, szczupak staje siê apatyczny. Obojêtniej± mu wówczas uroki sto³u, i tylko wyj±tkowo daje siê ponie¶æ duchowi agresji.
Wychudzony przez zimowe miesi±ce i os³abiony tar³em, szczupak zaczyna aktywnie ¿erowaæ w maju i pierwszej po³owie czerwca. Wtedy najskuteczniejsze bywaj± spore b³ystki wahad³owe – owalne i do¶æ ciê¿kie, w matowosrebrnym kolorze. W wodzie takie blachy przypominaj± tr±ce siê p³otki i kr±pie. Jesieni± skuteczne staj± siê srebrzyste b³ystki wahad³owe ¶redniej wielko¶ci. Pa¼dziernikowy szczupak ma spory apetyt. Taki sam jak na wiosnê, a mo¿e nawet lepszy. Do ¿erowania przynagla go bowiem instynktowne przeczucie zbli¿aj±cej siê zimy. Sprawdzaj± siê wtedy rzuty maksymalnie dalekie. I najczê¶ciej jesieni± te¿ trafiaj± siê dziwne ataki szczupaka na b³ystkê. Dziwne dlatego, bo atak na blachê nastêpuje ju¿ na pierwszym metrze b³ystkowej trasy, a samo uderzenie jest miêkkie, bez agresji, jakby b³ystka zahaczy³a o jak±¶ podwodn± ³odygê czy ga³±zkê… Taki typ ataku powoduje, ¿e wielu wêdkarzy traci wówczas pewno¶æ siebie. Przez chwilê zastanawiaj± siê: zaczep, nie zaczep? B³ystka wówczas zatrzymuje siê. ¯y³ka opada… I wtedy przegrywaj± swoj± szansê spotkania z du¿ym drapie¿nikiem, bo ryba schodzi z kotwiczki. Dlatego, nauczony do¶wiadczeniem i radami starszych kolegów, gdy trafia mi siê taki dziwny „zaczep” nie poddajê siê niepewno¶ci i wewnêtrznym rozwa¿aniom, ale zacinam – krótko, na æwieræ mocy wêdziska, zdecydowanie. Gdy trafiê prawdziwy zaczep, to trudno. Trzeba sobie bêdzie jako¶ z nim poradziæ. Ale gdy powodem „zaczepu” jest szczupak, wtedy najczê¶ciej mam go ju¿ zaciêtego i mo¿e zacz±æ siê pasjonuj±ca walka.
Pisz±c o szczupakach, piszê g³ównie o blachach, bo jako¶ do nich siê przyzwyczai³em, jako do szczupakowej przynêty, a przyzwyczajenie jest ponoæ drug± natur± cz³owieka. Co wiêcej, je¶li chodzi o szczupaki to przyzwyczai³em siê do wahad³ówek. Tymczasem wielu wêdkarzy z sukcesem ³owi te drapie¿niki równie¿ na obrotówki. Inni swoje najwiêksze okazy z³owili na ciê¿kie woblery, a jeszcze inni z powodzeniem stosuj± twistery. Które przynêty s± najbardziej skuteczne (pomijam ¿ywca i martw± rybkê, która umiejêtnie prowadzona staje siê w istocie skuteczn±, a darmow± b³ystk±)? Trudne pytanie, bo nikt jeszcze bezspornie nie udowodni³, ¿e wahad³ówka jest lepsza od wirówki, a wobler bije na g³owê pozosta³e przynêty. I dyskusja o skutecznych przynêtach na jesienne szczupaki ci±gn±æ siê bêdzie zapewne tak d³ugo, jak d³ugo wêdkarze bêd± je¼dziæ na ryby.
Jakub Kleñ