Nawigacja
· Strona główna
· Nowohuckie Linki
· Fotohistorie
· Szukaj
· Dzielnice
· NH - Miejsce dobre do życia
W Głosie
 Felietony
 Miss Nowej Huty -
XXI edycja

 Nowohucianie
 Humor
 Prawnik radzi
Ostatnie artykuły
· [2021.11.26] Ostatni...
· [2021.11.26] O infla...
· [2021.11.26] Czy Tus...
· Na niedzielę 28 list...
· [2021.11.26] Humor
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· Na sprzedaż działka ...
· Akcja poboru krwi
· Krótkie włosy - piel...
· Sekcja rekreacyjna G...
· TBS w nowej hucie?
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
[2021.10.22] Z wędką na sandacza
Jesień, to dobra pora na sandacze, które uważane są za jeden z najcenniejszych gatunków ryb słodkowodnych. Przede wszystkim ze względu na swoje walory smakowe, ale nie tylko. Z wędkarskiego punktu widzenia sandacz także jest rybą bardzo atrakcyjną. Chociażby dlatego, że dorasta do 120 centymetrów długości i osiąga wagę od 8 do 12 kilogramów. A kto nie lubi łowić dużych ryb? Ja lubię. Moi znajomi też. Rekord Polski w odniesieniu do sandacza został ustanowiony w roku 1980. Złowiona wówczas sztuka mierzyła 109 centymetrów i osiągnęła wagę 15,6 kg. Złowiona została na żabę.
Do dzisiaj interesujące są rady dotyczące łowienia sandaczy, jakie w „Wiadomościach Wędkarskich” zamieścił w roku 1949 (72 lata temu!) autor znanego podręcznika „Wędkarstwo na wodach polskich” Feliks Choynowski.
Choynowski pisał: „Przy połowie sandacza warto mieć na uwadze, że:
- ryba ta, aczkolwiek może nie mniej drapieżna i agresywna niż szczupak, posiada daleko węższy od ostatniego przełyk i z natury rzeczy może atakować przynętę mniejszych rozmiarów,
- ma specjalny sposób brania żywca i wodzenia go dłuższy czas przed właściwym połknięciem,
- jest bez porównania ostrożniejsza od szczupaka i żeruje zasadniczo w dolnych warstwach wodnych, i to bez względu na porę roku oraz, że tyko przy zmąconym stanie wody podchodzi za żerem w środkowe, wyjątkowo górne warstwy, w te ostatnie wczesnym rankiem i późnym wieczorem, dalej że im czystsza woda, tym głębiej stoi zawsze ryba, a więc odmiennie od karpiowatych, poniekąd i szczupaka,
- jest rybą towarzyską i obiera na swe stanowiska najchętniej wody o odcieniu brunatnym (refleks planktonu) i miejsca głębokie, poniżej 3 m, w zacisznych partiach, o słabym prądzie. Szczególnie lubi ryba odmęty i wiry na krańcach nurtów, słabe prądy wsteczne, zwłaszcza w podmytych zakolach, rumowiska głazów, zatopione pnie oraz korzenie drzew i załamania głębokich nurtów, na filarach mostowych lub umocnieniach brzegowych. W jeziorach przebywa ryba na stokach górek i spadach. Piękne okazy sandacza można spotkać nierzadko w głębokich dołach zalewowych i odlewiskach mających stałą łączność z korytem rzeczny”.
Z pięknych sandaczy słynął zbiornik zaporowy w Rożnowie. Kilkanaście lat temu pięknego sandacza wyjął mój kolega ze zbiornika w Zesławicach. Ale sandacze łowiłem także w Dunajcu. Cóż, jeśli pogoda dopisze, to być może wybiorę się na nie jeszcze w październiku.
Jakub Kleń
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
 
Ten serwis używa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to)
Prezentowane na stronie internetowej informacje stanowią tylko część materiałów, które w całości znaleźć można w wersji drukowanej "Głosu - Tygodnika Nowohuckiego".
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Reklama


Wygenerowano w sekund: 0.07 19,130,693 unikalnych wizyt